73 / 100

WYNAJEM DŁUGOTERMINOWY AUT W DOBIE KORONAWIRUSA

Branża wynajmu długoterminowego aut, czyli CFM (Car Fleet Managment) od lat notuje wzrost udziału w rynku finansowym dla motoryzacji. Najem długoterminowy stał się jedną z najbardziej powszechnych form finansowania już nie tylko dla dużych firm posiadających flotę pojazdów służbowych ale także dla sektora MŚP oraz mikroprzedsiębiorców. Od marca 2020, czyli od czasu gdy pandemia koronawirusa COVID-19 zasiała strach wśród ludności całego świata i związanego z nią lockdownu w Polsce, rynek motoryzacyjny przeszedł poważny kryzys. Fabryki znacznie ograniczyły ilość aut zjeżdżających z taśmy produkcyjnej lub całkowicie zamroziły produkcję. Wiele sektorów gospodarki zostało całkowicie zamkniętych, co za tym idzie spadł popyt na samochody spowodowany niepewną sytuacją gospodarczą. Dla wielu przedsiębiorców lockdown okazał się przysłowiowym gwoździem do trumny. Jak zatem rynek wynajmu długoterminowego samochodów odczuł te spadki?

WYNIKI BRANŻY W TRZECIM KWARTALE 2020

Choć cały obecny rok 2020 z powodów opisanych powyżej wpłynął znacząco na udział CFM w rynku finansowania pojazdów to w III kwartale 2020 roku branży udało się utrzymać dodatni wzrost na poziomie około 3%. Łącznie firmy z branży wynajmu długoterminowego zakupiły o blisko 9,5% mniej samochodów niż w roku 2019, jednak w dalszym ciągu udało się zyskać wynik na plus. Znaczny wpływ na udział w rynku miało zamrożenie finansowania przez importerów Rent a Car, czyli firm wynajmu krótkoterminowego. To właśnie wypożyczalnie samochodów RAC (Rent a Car) stanowiły niemałą część dochodów CFMów, które to finansowały pojazdy zakupione u dealerów samochodowych. Pomimo, że gospodarka częściowo odżyła po II kwartale 2020 – w dalszym ciągu notowane są spadki vs analogiczne okresy roku 2019. Według danych z PZWLP (Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów) do września 2020 roku salony motoryzacyjne opuściło ponad 115 000 samochodów mniej niż w roku poprzednim. Z tej liczby około 70% nowych aut sprzedawanych było do firm.

MNIEJ DIESLA, WIĘCEJ BENZYNY I AUT EKOLOGICZNYCH

W tym samym raporcie Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów możemy przeczytać, że udział w sprzedaży samochodów napędzanych silnikiem diesla spadł o blisko 4,5%, podczas gdy udział napędów benzynowych oraz alternatywnych tj. elektryczne lub hybrydowe wzrósł analogicznie o 2,1% i 2,3%. Taki trend obserwowany jest już od kilku lat i z pewnością ma związek ze zmianami w prawie unijnym dotyczącym emisji CO2. Faktem jest również, że firmy z branży CFM kładą nieco niższe wartości rezydualne w przypadku pojazdów zasilanych olejem napędowym niż tych napędzanych benzyną. Mówiąc krótko – za diesla w najmie zapłacimy więcej niż za benzynę w tym samym wyposażeniu.

NAPĘDY HYBRYDOWE CZY ELEKTRYCZNE

Jak stanowi przytaczane powyżej źródło PZWLP wśród wzrostu udziału rynkowego aut z napędem alternatywnym najchętniej poszukiwane wśród firm były auta hybrydowe. Samochody w pełni elektryczne miały niewielki odsetek bo 0,4%. Być może jest to spowodowane częściową elektryfikacją flot pojazdów przez producentów, którzy w zamian za silniki spalinowe proponują rozwiązania tzw. miękkiej hybrydy (Mild Hybrid). Miękką hybrydę oprócz silników benzynowych możemy znaleźć również w silnikach wysokoprężnych, gdzie oprócz konwencjonalnego napędu silnik diesla wspomagany jest przez baterię. To pozwoliło znacznie ograniczyć emisję dwutlenku węgla do atmosfery a co za tym idzie ograniczyć wysokość kar nakładanych przez Unię Europejską na producentów samochodów.

Całość artykułu znajdziesz tutaj ➡ CFM a pandemia COVID-19

Zapraszamy również do lektury naszego bloga ➡ Informacje ze świata motoryzacji

Call Now Button