Wynajem długoterminowy Hyundai Tucson

Wynajem długoterminowy Hyundai Tucson

🛎 W tym trudnym dla wszystkich okresie nie zabrakło również pozytywnych chwil. Nasi Klienci z Warszawy – odebrali swojego nowego Tucsona N-Line 

Życzymy Wam zdrowia i równie radosnych przeżyć! 😉

Samochody dostawcze – wynajem czy leasing?

Samochody dostawcze – wynajem czy leasing?

Zapewne niejeden z nas zastanawiał się czy warto wziąć auto dostawcze w wynajmie długoterminowym czy zdecydować się na tradycyjny leasing. Zgodnie z naszym doświadczeniem postaramy pokrótce nakreślić, które rozwiązanie będzie korzystniejsze.

Auta użytkowe / dostawcze zgodnie z terminologią są pojazdami służącymi do pracy, nierzadko ciężkiej, w trudnych warunkach, na długich dystansach. Wszystkie powyższe składowe sugerują, że powinniśmy wybrać tradycyjny leasing operacyjny, dlaczego?

  • Brak limitu kilometrów – nie musisz obawiać się dopłat za „nadprzebieg”
  • Auta użytkowe / dostawcze są napędzane w większości silnikiem diesla, ten w kalkulacjach wynajmu długoterminowego wychodzi drożej niż analogiczne auto z silnikiem benzynowym.
  • Auto po okresie finansowania jest Twoją własnością, to w jakim będzie stanie technicznym jest wyłącznie Twoją sprawą. Nie musisz obawiać się zwrotu auta zgodnie z Przewodnikiem Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu.
  • Potrzebujesz zabudowy? W leasingu to żaden problem, robisz co chcesz – w wynajmie musisz pamiętać, że auto będzie zwrócone finansującemu by ten mógł znaleźć nabywcę na rynku wtórnym. Niekoniecznie musi się więc zgodzić na specyficzny montaż w pojeździe.
  • Duże przebiegi = częste interwały przeglądowe, to z kolei ma wpływ na wysokość raty serwisowej, która tym większa im większy przebieg.

Oczywiście decyzja należy do Was drodzy użytkownicy, jednak wybierając sposób finansowania Waszego auta dostawczego – weźcie pod uwagę powyższe argumenty.

Elektromobilność – czy jesteśmy na nią gotowi?

Elektromobilność – czy jesteśmy na nią gotowi?

Elektromobilność – czy jesteśmy na nią gotowi?

Rok 2020 upłynie pod znakiem elektryfikacji. Znajdziemy wiele nowych odsłon znanych już modeli, tym razem w wersji elektrycznej. Każdy z producentów będzie musiał posiadać w swoim koszyku pojazd napędzany silnikiem elektrycznym. Związane jest to m.in. z karami, jakie koncerny będą musiały zapłacić za przekroczenie norm emisji CO2. Czy jednak na pewno jesteśmy przygotowani na tego typu radykalne zmiany?

W Polsce pomimo wzrostu tempa budowy sieci stacji szybkiego ładowania nadal występuje wiele pytań o słuszność takiego rozwiązania. Po pierwsze ograniczony dostęp do ładowarek oraz średni czas ładowania spowodują prawdopodobnie niemałe zatory na stacjach. Ponadto prąd służący w tym celu jako paliwo generowany jest przecież z elektrowni napędzanych węglem. Jak to się ma do ekologii? Po trzecie – ceny aut elektrycznych są dużo wyższe od tych z tradycyjnymi silnikami zasilanymi paliwem płynnym. I ostatnie – jak kształtują się koszty serwisu akumulatorów oraz ich składowania?

Te i wiele innych pytań wciąż pozostają bez odpowiedzi…

A czy Wy jesteście gotowi na elektromobilność?

Call Now Button